Strona 1 z 1

Volucella inanis (Linnaeus, 1758)

PostWysłany: 2011-Lip-29, 22:28
przez witek płachta
Wg. wskazówek Roberta podanych w innym moim temacie mucha ta na 99% wygląda mi na Volucella inanis Mimo wszystko proszę o weryfikację :D Dziękuję.
Witek.

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-01, 18:22
przez Robert Żóralski
Wg. mnie to tak jak piszesz V. inanis. Wszystkie widoczne cechy pasują.

Pozdrawiam
Robert Żóralski

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-02, 14:41
przez Rafał Celadyn
Złowiłem ostatnio 3 sztuki(na 4 :P ), więc mogę również spokojnie "przyklepać" ;) ,niestety zonarii jak do tej pory nie trafiłem ,wygląda na to, że być moze zaczynie latać trochę później.Przy okazji jak wygląda u Was sprawa z V.bombylans,z opisów wnioskuję ,że to pospoliciuch ,a ja widziałem do tej pory raptem jeden okaz ,co na tą chwilę -po zonarii, czyni z niej u mnie, najrzadszy gatunek z rodzaju...
Pozdrawiam Rafał

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-02, 19:42
przez Robert Żóralski
W okolicach Trójmiasta to na razie niestety tylko V. pellucens w sporych ilościach. Poza tym nic. Szczyt pojawu V. zonaria powinien być (przynajmniej nad morzem) w drugiej połowie sierpnia i na pocz. września. Podejrzewam, że u siebie będziesz ją dopiero obserwował.
Jeśli chodzi o V. bombylans to z tego roku mam 2 sztuki (z Mazowsza) z kwitnących malin (sprzed ok. miesiąca) i zaobserwowana wtedy jedna fajna V. bombylans var. plumata (niestety nawiała) :(

Pozdrawiam
Robert Żóralski

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-03, 21:04
przez Łukasz Mielczarek
V. bombylans jest pewnie wszędzie,ale okres wysypu ma dość krótki. Jak będę przeglądał muszki to sprawdzę czy przypadkiem nie mam jakiegoś okazu z P. Dulowskiej.
V. zonaria w Polsce łapałem tylko w Krakowie i tu jest jak w zegarku od 6 czerwca, na kwitnącym ligustrze.
Gatunek w Polsce lata chyba tylko w sąsiedztwie człowieka.

P.S.
Na Ciebie Rafale też czekaliśmy w Przedborzu.

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-03, 21:06
przez Grzegorz Banasiak
Szkoda, że wcześniej tu nie trafiłem i nie wiedziałem o Przedborzu, pewnie zamiast przekopywać teraz internet wiele spraw miałbym już wyjaśnione, obejrzane i byłoby łatwiej.

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-03, 21:10
przez avidal
W Łodzi zarówno V.inanis jak V.zonaria stosunkowo łatwo zaobserwować, choć rzeczywiscie inanis pojawia się tydzień, dwa wcześniej. Zonaria obserwuję od dwóch lat dopiero od sierpnia.
Oba gatunki latają zaraz za moim domem.

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-03, 21:22
przez Łukasz Mielczarek
W Łodzi jest częsta, bo śmietnikowych gatunków os jest pod dostatkiem. Odjedź kilkadziesiąt kilometrów od Łodzi i już jej nie spotkasz. W Łodzi też jest podobno dopiero od kilku lat.

Re: V. inanis?

PostWysłany: 2011-Sie-04, 07:31
przez Rafał Celadyn
Łukasz Mielczarek napisał(a):Na Ciebie Rafale też czekaliśmy w Przedborzu.

Też mi przykro że nie dojechałem :( ,długo by opowiadać ,ale tak czy inaczej chętnie zapoznam sie ze sprawozdaniem,ustaleniami i literaturą jeśli o takową się wzbogaciłeś w ramach spotkania ;) .I tak będę musiał sie jakoś z Tobą spiknąć ,odnośnie weryfikacji i w ogóle żeby pogadać,może jak już będziesz w Krakowie...
Pozdrawiam Rafał.

Volucella inanis (Linnaeus, 1758)

PostWysłany: 2011-Sie-25, 13:52
przez Rafał Celadyn
28.07.2011 Młoszowa UTM-CA-95
leg.R.Celadyn