Strona 1 z 2

Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2011-Cze-07, 19:10
przez Andrzej
Witam. Proszę o odniesienie się do zdjęć. Dwukrotnie taka mucha zwiała mi z siatki, nie mam okazu. 24.05 Wąwóz Myśliborski pod Jaworem na Dolnym Śląsku. Pozdrawiam. Andrzej Szlachetka

Re: Criorhina sp.

PostWysłany: 2011-Cze-07, 20:40
przez Łukasz Mielczarek
Hej!
Nie złapać takiej muchy to grzech!!
Na fotkach Criorhina floccosa!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D
Gdyby nie sesja już bym się pakował na Śląsk:)
Super! Zazdroszczę.

Łukasz

Re: Criorhina sp.

PostWysłany: 2011-Cze-07, 20:49
przez Rafał Celadyn
:shock: ...no nieźle ,napisz Andrzeju coś o środowisku ...trzeba szukać ,bo po tych ostatnich obserwacjach nasuwa mi się myśl- jak mało o tej rodzinie wiadomo, jeśli chodzi o faunistykę...i nie tylko...
Pozdrawiam Rafał

Re: Criorhina sp.

PostWysłany: 2011-Cze-16, 21:34
przez Andrzej
Witam. Co się odwlecze, to nie uciecze.21.05 prócz Criorina berberina i C. asilica miałem trzy obserwacje "Criorina asilica" w locie, które wydały mi się zbyt żółte, szczególnie dwa okazy lecące jeden za drugim w odległości około 0,5 m (wolniejszy lot może jakieś zachowania godowe).Wszystkie wylatywały z próchnowisk przy nasadach żywych jeszcze drzew. Nabrałem podejrzeń o C. floccosa. 24.05 wróciłem do Wąwozu Myśliborskiego z zamiarem odłowienia okazu. Chodziłem od pnia do pnia, ale była słaba aktywność much, pewnie z powodu zbyt wysokich temperatur i suchego wiatru. Znudzony stuknąłem rękojeścią siatki w pień kolejnego wypróchniałego drzewa i wtedy wyleciała. Zrobiłem kilka zdjęć, a kiedy sięgnąłem po siatkę nawiała. Tego dnia dwukrotnie byłem przekonany, że mam owada w siatce bez rezultatu. Kolejna próba 31 maja już bez obserwacji.Łącznie 6 obserwacji w różnych miejscach doliny, jest więc tu niezła populacja. W tym sezonie jest już chyba za późno,ale za rok....Siedliskiem były żyzne lasy liściaste porastające zbocza doliny, gółnie lasy jaworowo-jesionowe, klonowo-lipowe i grądy ze starymi dębami i świerkami. Warto dodać, że ogromna aktywność owadów 21 maja miała miejsce po porannym ulewnym deszczu. W następnych dniach substrwt stwał się coraz bardziej suchy co było prawdopodobnie przyczyną wygaszenia aktywności saproksylobiontów. Pozdrawiam.Andrzej Szlachetka

Re: Criorhina sp.

PostWysłany: 2011-Cze-17, 21:01
przez Rafał Celadyn
Andrzej napisał(a): ...ogromna aktywność owadów 21 maja miała miejsce po porannym ulewnym deszczu. W następnych dniach substrat stwał się coraz bardziej suchy co było prawdopodobnie przyczyną wygaszenia aktywności saproksylobiontów.

...i to jest ciekawe,ja kilka fajnych gatunków w jednym miejscu trafiłem również dzionek po ulewie...
Pozdrawiam Rafał.

Re: Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2012-Maj-09, 11:27
przez Andrzej
Cześć. Criorhina floccosa na Dolnym Śląsku w pełni aktywna, dwa nowe stanowiska:pod Legnicą i pod Lubinem. Mam zdjęcia i okaz, wieczorem wrzucę fotki.
Pozdrawiam. Andrzej Szlachetka.

Re: Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2012-Maj-09, 22:45
przez Andrzej
Andrzej napisał(a):Cześć. Criorhina floccosa na Dolnym Śląsku w pełni aktywna, dwa nowe stanowiska:pod Legnicą i pod Lubinem. Mam zdjęcia i okaz, wieczorem wrzucę fotki.
Pozdrawiam. Andrzej Szlachetka.

Re: Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2012-Maj-10, 06:20
przez avidal
Czerwona Księga, zgadza sie?

Re: Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2012-Maj-10, 17:35
przez Rafał Celadyn
Pięknie ! :D ,też odnoszę wrażenie, że ostatnio zwiała mi spod dziupli,poszukam jej 8-) .
Pozdrawiam
Rafał

Re: Criorhina floccosa (Meigen, 1822)

PostWysłany: 2012-Maj-10, 22:45
przez Andrzej
Cześć. Dziś około 17-tej dwugodzinny wypad nad Odrę pod Ścinawą. Prócz masy innych gatunków znów
jeden okaz, tym razem samiczka C. floccosa odłowiona na kwitnącym głogu. Brachymyia floccosa to synonim użyty w Czerwonej Księdze. W świetle tego co widzę w terenie nie będzie to gatunek rzadki na Dolnym Śląsku. W locie podobna do rojącej się teraz C. asilica, nieco większa i bardziej jaskrawa. Lata w starych lasach liściastych z dużą ilością obumierających drzew, martwe drewno jest nieistotne.
Pozdrawiam. Andrzej Szlachetka.
PS.Szpilowanie do drugiej może trzeciej.