Strona 1 z 2

Eriozona syrphoides (Fallén, 1817)

PostWysłany: 2011-Sie-08, 16:19
przez Rafał Celadyn
...zazdrościmy ;) ,dzisiaj oprócz pierwszej Ringhia campestris,udało mi się się trafić jeden okaz Eriozona syrphoides :).Początkowo myślałem, że to Arctophila bombiformis a nawet jak wcześniej napisałem w tym poście E.oestracea-teraz juz po dokładnym obejrzeniu okazu mam pewność(takiej żółtej twarzy i wypasionych czułków to żaden z w/w gatunków nie ma ;) ) .Okaz odłowiłem dokładnie w tym samym miejscu ,gdzie fotografowałem Phasie.Postaram sie dołozyć jakieś fotki,"bydle" w locie wygladało jak fruczak trutniowiec...
Pozdrawiam Rafał.
edit :dodaję fotkę ,marna, bo ciemność wokół ;) .

Re: Raport z terenu

PostWysłany: 2011-Sie-09, 08:36
przez avidal
Twoja Erizona, Rafale, to pewnie również duża rewelacja?
Edit: dotyczy innego wątku. To, co wyprawia się na łamach tego wątku, to jakieś szaleństwo. Sensacja goni sensację. Nie sposób przejść nad tym do porządku dziennego, więc jeszcze raz zasygnalizuję, że jestem pozytywnie zszokowany i cieszę się, że przed dwoma laty zainteresowałem się owadami. Inaczej nie doznałbym tylu emocji. Nawet sobie nie wyobrażam, jaką Wy satysfakcję musicie odczuwać ze swoich odkryć. Oby tak dalej.

Robercie, proponuję, abyś w wolnej chwili przeniósł poniższy temat do nowo powstałego działu o nie-bzygach. To mój temat, więc o nim pamiętam.
viewtopic.php?f=8&t=300

Re: Raport z terenu

PostWysłany: 2011-Sie-09, 09:03
przez Rafał Celadyn
Wiesz, nie wiem ,wyczytałem tylko na forum przy Twoim temacie ,że Łukaszowi dech zaparło ;) ,niestety nie wiem ,jak wygląda rozsiedlenie i liczebność polskich bzygów i nie wiem czy są takowe dane...Jeśli ktoś ,może się na ten temat wypowiedzieć (a najlepiej przesłać kompletne opracowanie w PDF :P )będę dozgonnie wdzięczny ;) .
To fakt, zabawa jest przednia ,zwłaszcza gdy się zaczyna -każdy gatunek cieszy ,co ciekawe ,dwa dni wcześniej będąc na tym stanowisku myślałem o tym gatunku i czułem, że tutaj jest...to jasnowidztwo chyba :mrgreen: ,jestem pewien że Temnostoma apiforme też wyciągnę z P.Dulowskiej,teraz po opatrzeniu niejakim, wiem że ten gatunek widziałem wiosną na bzie czarnym w Dulowej,ale zwiał,potem jeździłem na Temnostomy w inne miejsca (cieplejsze) i nie było kiedy się sprawa zająć...
Jeszcze Arctophila spędza mi sen z powiek...będę czujny 8-)
pozdrawiam Rafał.

Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Sie-28, 19:20
przez Adam Furlepa
Zdjęcia wykonałem w dniu 25.05.2012 w Olsztynie na terenie ogrodów położonych w pobliżu Lasu Miejskiego. Proszę o potwierdzenie czy Eriozona syrphoides to właściwe oznaczenie.

Pozdrawiam
Adam Furlepa

Image

Image

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Sie-28, 21:48
przez Robert Żóralski
Tak. Gratulacje spotkania. To raczej rzadko spotykany bzyg.

Pozdrawiam
Robert

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Sie-31, 14:16
przez Rafał Celadyn
...mam pewne wątpliwości...po pierwsze- czas pojawu zdecydowanie bardziej pasuje do Leucozona lucorum(Eriozona to letni gatunek), dwa- pokrój jakis taki "delikatny" (eriozona to tłuścioszek),twarzy nie widać ,reszta też mocno rozmyta...nie wiem co o tym myśleć,może niech rozstrzygnie Łukasz :P ;) .
Pozdrawiam
Rafał

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Sie-31, 18:54
przez Adam Furlepa
Tak się złożyło że kilka dni wcześniej (15.05.2012) obserwowałem Leucozona lucorum, którego zdjęcia załączam poniżej. Wydaje mi się że różnice między tymi gatunkami są dosyć duże i raczej trudno jest je pomylić widząc obydwa w naturze.

Pozdrawiam
Adam

Image

Image

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Sie-31, 21:52
przez Rafał Celadyn
...pooglądaj sobie-na luziku ;) :arrow: http://www.google.pl/search?q=leucozona ... 80&bih=909 ,dymorfizm i zmienność u tego gatunku jest dosyć duża i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że na pierwszym zdjęciu masz samiczkę L.lucorum ,niestety pewności z tych fotek osobiście nie mam...
Przede wszystkim E.syrphoides jest dwa razy większa od L.lucorum,ale ja tego na Twojej fotce nie widzę...
Pozdrawiam
Rafał

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Wrz-02, 23:59
przez Robert Żóralski
Hmm. Bzygi trzeba łapać - wtedy nie będzie wątpliwości ;)

Jeśli na pierwszych zdjęciach jest L. lucorum to bardzo nietypowa - nigdy nie widziałem czarnego przedplecza u tego gatunku, chociaż wykluczyć nie można. Uważajcie pod tym linkiem, który Rafał podał, na błędnie oznaczone jako L. lucorum gatunki V. pellucens, V. bombylans a nawet Ch. illustrata - przewijają się w wynikach wyszukiwania.

Wracając do wątku to na pierwszych zdjęciach widzę typowe ubarwienie i owłosienie dla Eriozona syrphoides. Do tego na drugim zdjęciu żyłka R4+5 wydaje mi się silnie zagięta (nawet z tego kąta) w kierunku komórki R5 co jest cechą Eriozona. Choć jakiś margines błędu ze zdjęć zawsze zostaje.

Pozdrawiam
Robert

Re: Eriozona syrphoides

PostWysłany: 2012-Wrz-03, 07:31
przez Rafał Celadyn
..ja sie nie zarzekam ,co do "czarnego owłosienia " to światło lubi płatać figle(foto z netu) ,a zdjecie pozostawia troche do życzenia,mozna by sie podeprzeć wielkością, ale tej autor fotek nie zdradził.Eriozona to duzy bzyg wielkości powiedzmy C.rananculi ,a L.lucorum wiadomo ;)
Pozdrawiam
Rafał